Na okres zimowy przypada szczyt zapotrzebowania na energię elektryczną,  dlatego tak istotne jest zabezpieczenie jego dostaw. W czasie dużych mrozów, kiedy notujemy bezwietrzne dni, elektrownie wiatrowe stoją i nie produkują prądu. Tymczasem zielonolubne media, od połowy grudnia, ekscytowały się informacjami o rekordowej produkcji energii elektrycznej przez farmy wiatrowe. Tak jakby energia elektryczna z wiatraków była w czymś lepsza od tej z węgla.
 
Czytaj dalej: