Amerykański naukowiec-klimatolog nagrodzony przez prezydenta Obamę za dbanie o standardy rzetelności naukowej ujawnia, że naukowe uzasadnienie dla Porozumienia paryskiego w 2015 r. zostało sklecone naprędce przez „zielonego guru Obamy” na podstawie niezweryfikowanych danych, z pogwałceniem zasad uprawiania nauki. Establishment klimatyczny jest w poważnych opałach. Czy Porozumienie paryskie może w związku z tym trafić do kosza?

Brytyjska gazeta The Mail on Sunday ujawniła w dn. 5 lutego 2017 r., że kluczowy raport naukowy, którego publikację zaplanowano w ten sposób, by wpłynąć na decyzje przywódców światowych zawarte w Porozumieniu paryskim w sprawie globalnego ocieplenia, świadomie wyolbrzymił skalę zmian klimatycznych.

Gazeta brytyjska podkreśla, że w trakcie prac na Porozumieniem Paryskim oficjalne delegacje z USA, Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej były pod silnym wrażeniem wadliwego opracowania NOAA. W efekcie kraje rozwinięte zobowiązały się radykalnie ograniczyć korzystanie z paliw kopalnych oraz przeznaczyć 100 miliardów euro rocznie na projekty pomocowe związane z walką przeciwko zmianom klimatycznym.

czytaj dalej:

http://www.stopwiatrakom.eu/aktualnosci/2136-naukowe-oszustwo-stulecia-czy-porozumienie-paryskie-oparto-na-niezweryfikowanych,-nierzetelnych-danych-naukowych-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-i.html