Dzisiejsze relacje pomiędzy USA a Niemcami są naprawdę złe, ale ich przyczyną nie jest zachowanie prezydenta Trumpa który tylko nazywa rzeczy po imieniu i widzi gospodarcze oraz polityczne wpływy Niemiec w USA i na świecie. Przyczyna leży zatem w niemieckich ambicjach prowadzenia polityki imperialnej nie tylko w Europie, ale i na świecie. Obecna forma niemieckiego imperium pod roboczą nazwą „Unia Europejska” nastawiona jest na podbój ekonomiczny oraz kulturowy Europy (marksizm kulturowy, genderyzm) i zakłada całkowite jej podporządkowanie m.in. przy pomocy polityki klimatyczno-energetycznej, waluty euro oraz instytucji unijnych, przy zachowaniu pozorów władzy na szczeblu krajowym. Militarna przewaga została zastąpiona przewagą ekonomiczną oraz papką sączoną przez media, gdyż przynosi to lepsze efekty i jest tańsze niż utrzymywanie wojska. W rolę zarządcy i ekonoma z batem została ubrana Komisja Europejska, która wykonuje pochodzące z Berlina rozkazy szybko i w podskokach. Czym to się skończyło w 1914 r. i 1939 r. wszyscy wiedzą. Niedługo się przekonamy, jak będzie tym razem.
 
czytaj więcej: