Jeśli Polska pójdzie na wojnę, to z tej wojny nie wróci.

Grzegorz Braun - Kto chce zniszczyć Polskę? USA czy Rosja


 

Znakomita lekcja historii Polski na wesoło przez łzy:

Aleksander Jabłonowski prowokacje wojenne USA . Fałszywa flaga


 

Zapraszam Państwa na stronę Patriotyczny Ruch Polski   oraz do czytania Biuletynów Patriotycznego Ruchu Polski

Dwa ostatnie numery:

 

1) Wiadomości; 2) Dlaczego rząd nie nagłaśnia przestępstw z udziałem PO?; 3) Jak wytransferowano miliardy złotych na konto MFW; 4) Zamach majowy - II; 5) Hegemonia i propaganda; 6) Przeludnienie to mit; 7) Viktor Orban wobec realizacji planu multikulturowego podboju Europy; 8) Maile Hillary Clinton; 9) Bombardowania Serbii. 10) Udział kościoła w zażydzaniu Polski;

 

1) Wiadomości; 2) Komu potrzebna aborcja?; 3) Zamach Majowy – I; 4) Zamordowani lekarzy odkryli powodujący raka ‘enzym’; 5) A. Rzepliński ukrywa morderców ks Jerzego Popiełuszki?; 6) PiS realizuje NWO na odcinku polskim; 7) Targowica  - czyli jak upada Rzeczpospolita; 8) Putin ocalił Syrię...; 9) Stany Zjednoczone wiszą na włosku; 10) Żydowska kontrola nad myślą katolicką; 11) Wojna nowego typu w Europie...; 12) Imperium śmierci – III;


 

Przez lata uczono nas, że 6 milionów 28 tysięcy. Dla wielu historyków to liczba zbyt wysoka. Dla demografów o wiele za niska. 

Te sześć milionów z ułamkiem wbił nam do głów w grudniu 1946 roku Jakub Berman, podsekretarz stanu w Prezydium Rady Ministrów. Zgodnie z ówczesną doktryną, odpowiedzialni za ich śmierć byli wyłącznie Niemcy. O sowieckim "wkładzie" w zabijanie Polaków milczano. O ile liczba 6 milionów opierała się chociaż z grubsza na demograficznych szacunkach, to jej końcówkę, czyli 28 tysięcy, Berman wziął z sufitu.
W wolnej Polsce, nie mogąc ofiar wojny dokładnie policzyć, historycy postanowili przynajmniej możliwie dokładnie poznać jak najwięcej ich nazwisk.

W ten sposób narodził się prowadzony od trzech lat projekt bilansowania strat obywateli polskich.

 Cały artykuł zamieszczony na stronie www.nto.pl


 

Nie przegap okazji. Zobacz oryginał Konstytucji 3 Maja
Niezwykle rzadko publicznie pokazywany oryginał Konstytucji 3 Maja będzie można zobaczyć w Galerii Narodowego Centrum Kultury Kordegarda w Warszawie.

Wicepremier prof. Piotr Gliński, który w dniu Święta Narodowego 3 Maja otworzy wystawę zachęca wszystkich do odwiedzenia Galerii Kordegarda. 3 maja wystawa będzie czynna w godz. 9.00-19.00, a od 4 do 8 maja – w godzinach 11.00-19.00.

Oryginalny manuskrypt Konstytucji 3 Maja

Więcej na stronie Wikipedii


 

Pobierz obrazki

Z prawdziwą przyjemnością informujemy, że Pan Prezydent Andrzej Duda odznaczył Tadeusza Płużańskiego, członka Rady Fundacji Reduta Dobrego Imienia Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za za zasługi w upowszechnianiu wiedzy o najnowszej historii Polski.

Tadeusz Płużański jest dziennikarzem, publicystą historycznym, komentatorem politycznym. Specjalizuje się w powojennej historii Polski. Wieloletni współpracownik Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Publikuje m.in. w „Gazecie Polskiej” i „Gazecie Polskiej Codziennie”, „W sieci”, „Do Rzeczy”, „Naszej Polsce”, „Najwyższym CZASIE!”, „Tygodniku Solidarność”, portalach www.wpolityce.pl, http://rebelya.pl/.. Autor serii książek „Bestie” – reporterskiego śledztwa o nierozliczonych zbrodniach komunistycznych w Polsce, wyróżnionej w 2012 r. przez kapitułę nagrody literackiej im. Józefa Mackiewicza. Jego kolejne pozycje książkowe to: „Bestie 2” i „Oprawcy. Zbrodnie bez kary”.Autor apelu do Bronisława Komorowskiego o godny pochówek Żołnierzy Wyklętych, zamordowanych przez komunistów w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie i zrzuconych do dołów śmierci w późniejszej kwaterze Ł Cmentarza na Powązkach Wojskowych.

Od grudnia 2012 r. prezes „Fundacji Łączka”. Jest synem prof. Tadeusza Płużańskiego, filozofa, w czasie okupacji niemieckiej członka TAP i AK, po 1945 r. żołnierza wyklętego, bliskiego współpracownika rotmistrza Witolda Pileckiego, wieloletniego więźnia niemieckich i stalinowskich katowni.

Serdecznie gratulujemy naszemu Przyjacielowi!

Reduta


 

Pobierz obrazki

 

Wywiad Macieja Świrskiego dla izraelskiego dziennika Maariv

W dniu 22. 01. 2016 roku w izraelskim dzienniku Maariv ukazał się wywiad z prezesem Reduty Dobrego Imienia, Maciejem Świrskim.

Dziennik zamieścił obszerny fragment wywiadu, który publikujemy w całości na stronach Reduty. Wywiad przeprowadził Nissan Tzur, korespondent Maariv w Polsce. Oto fragmenty:

Jak Pan skomentuje propozycję ustawy penalizującej użycie sformułowanie „polskie obozy śmierci”?

Prawo to jest niezbędne do tego, żeby zatrzymać oszczerstwa, które od dłuższego czasu dotykają Polskę i Polaków. Sformułowanie „POK” i podobne jest po prostu „kłamstwem oświęcimskim” – czyli zaprzeczeniem niemieckiego sprawstwa Holocaustu. Oczywiście nie zawsze użycie tego sformułowania wynika ze złej woli, premedytacji – w większości jest to wynik ignorancji i braku wiedzy historycznej. Ale ponieważ prawo kształtuje postawy – uchwalenie takiego prawa pozwoli na wyeliminowanie zniesławiających określeń z mediów międzynarodowych. Tu należy czytelnikom z Izraela powiedzieć, że Polacy użycie tego określenia odbierają jako zniesławienie także dlatego – o czym w świecie się nie pamięta – że byli ofiarami niemieckiego ludobójstwa. Tak, trzeba tu jasno powiedzieć – dwa bratnie narody, Polacy i Żydzi, mieszkający wspólnie od wieków padły ofiarą niemieckich okrucieństw. I trzeba powiedzieć też to, że wprowadzenia takiego prawa o karaniu za POK jest z korzyścią nie tylko dla Polaków, ale także dla Żydów, ponieważ pozwoli to na skuteczną walkę z fałszowaniem historii przez wszystkich tych, którzy chcą zdjąć winę z Niemców. Zbrodnie dokonane przez Niemców są nie do zatarcia po wieczne czasy, wina niemiecka nie jest do zdjęcia pomimo wszelkich wysiłków ich propagandy historycznej.

Jakie plany ma Pańska organizacja w sprawie „polskich obozów”? Czy już zrobiliście w ciągu ostatnich miesięcy/tygodni?

Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom identyfikuje wszelkie przypadki kłamstw i zniesławień wymierzonych w Polskę i Polaków gromadząc je w Dziale Dokumentacji. Jednak najważniejszym elementem jest reakcja na pojawiające się oszczerstwa związana z jego nagłośnieniem w formie petycji, informacji do mediów, listów i domaganiem się usunięcia lub sprostowania ew. napiętnowania oszczercy aż w końcu – akcją prawną.Najczęściej oszczerstwa dotyczą właśnie sformułowania „polskie obozy koncentracyjne/zagłady”, „nazistowskie obozy zagłady w Polsce” (sugerujące, że naziści byli Polakami) lub wręcz „polskie nazistowskie obozy zagłady”. Powyższe sformułowania często publikowane są w międzynarodowych mediach. Wszystkie takie przypadki są identyfikowane przez Dział Dokumentacji Reduty, a do redakcji wysyłane są oficjalne sprostowania (...)

Propozycja penalizacji sformułowania „polskie obozy koncentracyjne” pojawia się w tym samym czasie gdy polski rząd rozważa odebranie Orderu Zasługi Janowi Tomaszowi Grossowi. Biorąc pod uwagę fakt, że niektórzy Polacy brali udział w okrucieństwach w stosunku do swoich żydowskich sąsiadów, czy nie czuje Pan, że to jest jakiś rodzaj kampanii polskiego rządu aby zdjąć odpowiedzialność z Polaków źle czyniących (wrong doing) podczas Holocaustu? I dodatkowo w tej kwestii – Prezydent Duda oskarżył Bronisława Komorowskiego o „oczernianie reputacji Polski poprzez przepraszanie za masakry przeprowadzone przez Polaków podczas Holokaustu”. Czy zgadza się Pan z Panem Dudą?

Po pierwsze – to nie polski rząd zainicjował działania w sprawie Grossa, lecz moja organizacja – Polska Liga przeciw Zniesławieniom. I stało się to ze względu na to, że w momencie gdy polski rząd negocjował z partnerami europejskimi kwestię tzw. obowiązkowych kwot imigracyjnych swoim tekstem, w którym oskarżył Polaków o ksenofobię i antysemityzm i napisał także kłamliwie, że „Polacy podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców” – spowodował osłabienie polskiego stanowiska negocjacyjnego. Po pierwsze Polacy nie są ksenofobami i antysemitami, a po drugie – tzw. „sprawa Grossa” jest szersza niż tylko jego tzw. „praca naukowa”. Order Zasługi , którym Gross został odznaczony otrzymuje się w Polsce na „rozwijanie i umacnianie dobrych relacji Polski z innymi narodami”. Otóż jego książki na temat relacji polsko-żydowskich, poprzez stawianie skrajnych tez, wyolbrzymianie wydarzeń marginalnych i oskarżanie WSZYSTKICH Polaków o antysemityzm i mordowanie Żydów – przecież nie buduje dobrych relacji z narodem żydowskim, lecz generuje konflikt. Gross po prostu sprzeniewierzył się ideom jakie stoją za tym orderem i dlatego wystosowaliśmy petycję do Prezydenta Polski w sprawie odebrania orderu Grossowi. Nie można honorować człowieka, który powoduje konflikt z innymi narodami! (...)

Jak Pan myśli, dlaczego ze wszystkich krajów Niemcy wybrali Polskę, aby zbudować tu większość ich obozów śmierci?

A dlaczego Niemcy, spośród wielu krajów, wybrali właśnie Polskę, by wprowadzić przepis, że za pomoc Żydowi zostanie zabity sprawca i cała jego rodzina?

Pańskie pytanie odbieram jako ukrytą sugestię, że Niemcy dlatego utworzyli te obozy na terytorium okupowanej Polski bo rzekomo wszyscy Polacy byli czy są antysemitami. Otóż wobec takiej interpretacji i takim poglądom szczególnie się sprzeciwiamy. Skoro karano śmiercią za pomoc Żydom, to znaczy, że Polacy chcieli tej pomocy udzielać!Niemcy ulokowali te obozy w okupowanej przez nich Polsce ponieważ tu było największe skupisko Żydów w Europie – prawie 3,5 mln Żydów było obywatelami Polski. I trzeba pamiętać, że Niemcy mordowali w obozach Żydów i Polaków, Romów-Sinti, obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. A więc na lokalizację wpłynęły względy praktyczne, a po drugie – w Polsce nie istniały żadne formy polskiego państwa kolaborującego z Niemcami, a więc nie było także w jakikolwiek sposób opinii z którą Niemcy mogliby się liczyć. Po prostu – Polacy i inni Słowianie byli przez Niemców traktowani jako „podludzie” (Untermensch), przeznaczeni do późniejszej eksterminacji (chociaż w trakcie okupacji ta eksterminacja już trwała). Inaczej niż w Danii, Francji czy Holandii – gdzie wprawdzie pod okupacją, ale jednak istniał jakiś rodzaj opinii publicznej. Nie mówiąc już o tym, że z Holandii czy Francji informacja o Holocauście szybciej by dotarła do Aliantów (którzy dowiedzieli się o Holokauście dzięki Janowi Karskiemu i Rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu którzy z narażeniem życia zdobywali te informacje). Gdyby Auschwitz był w Holandii albo we Francji informacja do Anglii i wolnego świata dotarłaby dużo wcześniej, a i tak zostałaby zapewne zignorowana. Generalnie podsumowując Holokaust był możliwy właśnie dlatego, że Niemcy zniszczyli państwo polskie i w konsekwencji nie mogło ono swoich żydowskich obywateli obronić. A Polacy heroicznie w warunkach nieludzkiej okupacji starali się jednak mimo zagrożenia życia pomóc Żydom. Była organizacja „Żegota”, która niosła tę pomoc w ramach polskiej konspiracji, były wysiłki tysięcy prywatnych osób, tak jak wspomniani już Ulmowie. Oblicza się że aby pomóc jednemu Żydowi potrzeba było wysiłku około 50 Polaków, narażających życie. (...)

Całość wywiadu na stronach Reduty

Zapraszamy do przeczytania


 

PAMIĘTAJ!

14 lutego 1942 roku rozkazem Wodza Naczelnego Polskich Sił Zbrojnych gen. Władysława Sikorskiego powstała z przemianowania Związku Walki Zbrojnej (powstałego w listopadzie 1939)

ARMIA KRAJOWA 


 

Cejrowski o Unii


 

Sukces! Norweska telewizja usuwa "polskie obozy" z programów edukacyjnych
 
 Z norweskiej telewizji zniknęły „polskie obozy zagłady”

Akcja protestacyjna Reduty Dobrego Imienia przynosi kolejne efekty.

W norweskiej publicznej telewizji NRK „polskie obozy zagłady” zastąpiło sformułowanie „niemieckie obozy zagłady w okupowanej przez nazistów Polsce”.

Poseł Girzyński masakruje w Sejmie! Takiej lekcji historii nie znacie!

Na stronie Prawy.pl zamieszczono wideo wraz ze stenogramem przemówienia niezrzeszonego posła dr Girzyńskiego na temat imigrantów. Warto posłuchać.